Hej...
Przepraszamy was za nieobecność...mamy nadzieję,że ktokolwiek to jeszcze czyta...dzisiaj mamy dla was kolejną część opowiadania napisanego przezemnie(Agatę) mamy nadzieję że Wam się spodoba!!!
Chwilę po 11 usłyszałam ciche pukanie. Z predkością światła podniosłam się z fotela,sprawdziłam makijaż uśmiechając się do swojego lustrzanego odbicia. Chyba dobrze-pomyślałam otwierając drzwi,w których stał ciemno oki chłopak.
Hej-powiedział
Może wejdziesz?-cicho zapytałam-zimno trochę na spacer.
Pewnie-odpowiedział spokojnie zdejmując skórzaną kurtkę.
Chcesz coś do picia?-krzyknęłam z kuchni
Kawę jeśli byś mogła-odkrzyknął
Z zamyślenia wyrwał mnie gwiazd czajnika,zalałam kawę i zieloną herbatę dla siebię,coś na uspokojenie z pewnością się przyda. Chwiejącym krokiem weszłam do salonu,położyłam filiżanki na stole i usiadłam na najbardziej oddalonym od mojego nowego przyjaciela miejscu. Zadzwonił telefon przerywając niezreczną ciszę,to była moja szalona przyjaciółka Ania. Niegadaj,że on u ciebię siedzi,wogóle nie znasz tego faceta,a jeśli on jest seryjnym zabujcą-gwałcicilem? Krzyczała do telefonu. No już daj spokój raz się żyje-powiedziałam i szybko rozłączyłam się.
Więc-...
Więc może lepiej ja już pójdę,coś się nie klei,pyszna kawa,dziękuję,zadzwonie wieczorem
Zdziwiona stałam rozpatrując się w otwarte drzwi. Znowu zadzwonił telefon,odebrałam machinalnie,to był mój tata,okazało się,że musi załatwić jeszcze kilka spraw i zostaje w Warszawie do środy(tata jest prawnikiem,często wyjeżdża). Przez godzinę siedziałam na fotelu wpatrując się w otwarte drzwi. Wkońcu wstałam i z determinacją wypucowałam cały dom,zajęło mnie to aż do wieczora,wszystko,aż lśniło. Około 21 siedziałam przed telewizorem jedząc zamówioną pizze,aż podskoczyłam słysząc głośne pukanie do frątowych drzwi...
Mamy nadzieję,że Wam się podobało
Agata&Ola
P.S. Gotowe do wystawienia są dwa kolejne posty więc jutro albo w niedzielę ukaże się następny
P.S2 Szablon bloga wykonała Joasia,której serdecznie dziekujemy i pozdrawiamy ją
P.S3 Jak zawsze obserwację i komentarze mile widziane,to bardzo motywuje do dalszego działania.